Dlaczego Festiwal Inspiracji?

festiwal soty

Spotkałeś/aś się już z hasłami typu: Marzenia się spełniają! Nie musisz dalej szukać, wszystko masz w sobie! Moc jest z Tobą! Brzmi znajomo? Dziś, po udziale w Festiwalu Inspiracji dopowiem: marzenia same się nie spełniają, jeśli nic nie robimy w tym kierunku. Wiedza i doświadczenie nie spadną na nas jak grom z jasnego nieba, jeśli nie rozwijamy się i nie podejmujemy nowych wyzwań. Sama moc „w głowie” nie wystarczy, jeśli fizycznie brakuje nam sił do działania.

Dlaczego Festiwal Inspiracji?

Możesz pomyśleć – kolejne huczne wydarzenie. Znowu będą truć o samorealizacji, rozwoju osobistym, będą kazali powtarzać jakieś bzdurne mantry i afirmacje. „Nakręcą” nas na moment, później wyjdą i czar pryśnie. Wszystko wróci do normy i znowu trzeba będzie iść na kolejne szkolenie, żeby ktoś „dał mi kopa” i tak wkoło. Może tak być, ale nie musi – od czego to zależy? Tylko i wyłącznie od Ciebie i od Twojego nastawienia. Nie należę do osób, które biegają z jednego szkolenia na drugie  z ciśnieniem „muszę” tylko dlatego, że to jest na topie. Dlaczego wybrałam Festiwal Inspiracji? Bo zaciekawili mnie mówcy. Pomyślałam, że warto posłuchać o doświadczeniach innych, a skoro ich celem jest zainspirowanie innych do zmian – robią coś dobrego dla świata. Pytanie, jak to robią? I tym razem intuicja nie zawiodła mnie. Udział w Festiwalu był niesamowitym wydarzeniem.

Nie musisz musieć

Robisz coś dlatego, że musisz? „Muszę” jest Twoja motywacją? Pan Marek Kowalczyk nazwał ten proces „MUSTURBACJĄ”! Myślę, że to świetne określenie. Musisz zarabiać dużo pieniędzy, bo co? Bo chcesz mieć lepszy samochód, bo chcesz mieć dużą chatę, bo chcesz, żeby inni Cię podziwiali? Przecież „trumna nie ma kieszeni” (Robert Krool, Festiwal Inspiracji) A co się stanie, jeśli nie będziesz miał jachtu i super chaty? Żyłka Ci w tyłku pęknie? Otóż nie. Nie musisz. Może robisz sobie ciśnienie „muszenia”, ale wiedź, że im dłużej to robisz, tym większą wywołuje to u Ciebie frustrację, a w konsekwencji możesz przywitać się z depresją. Co Ci pozostaje? Zaakceptowanie okoliczności. Akceptacja i pogodzenie się z pewnym stanem rzeczy przestają wywoływać negatywne emocje. Zastanów się nad tym, czego naprawdę chcesz i pragniesz i zamień MUSZĘ na CHCĘ. Powinieneś wiedzieć i poczuć to, czego chcesz. Wiesz, czego chcesz? Czy wiesz, co chcesz przeżyć w życiu? Nawet jeśli teraz nie wiesz, nie przestawaj szukać odpowiedzi.

Nie katuj się

W trakcie Festiwalu Inspiracji na środek wyszedł mężczyzna, który przyznał się do tego, że gdy coś sobie postanowi i nie uda mu się tego zrealizować, obarcza się ogromną winą i wyzywa siebie za to, że kolejny raz nie udało mu się wygrać. Ostatnio zamknął się w domu i odciął się od świata na 3 dni zrozpaczony i pogrążony w gniewie, ale to nic nie dało, ponieważ w rezultacie odpowiedź przyszła w zupełnie innym, nieoczekiwanym momencie, a nie wtedy, gdy nałożył na siebie ogromne ciśnienie w postaci „tu i teraz ma być tak, jak ja chcę”. Marek Kowalczyk (mówca Festiwalu Inspiracji) przezwyciężył chorobę wtedy, gdy zaakceptował sytuację i dzięki temu mógł zainstalować nowy „system” w swojej głowie.  Bez negatywnych myśli, bez „ciśnienia” i „musów”. A Ty jak traktujesz siebie? Jakim językiem do siebie mówisz? Znasz swoje mocne i słabe strony?

Nie bądź zaślepiony

Czasami jest tak, że trzymamy się kurczowo jakiś wyborów. Podejmujemy pracę, która kiedyś wydawała nam się wymarzoną pracą, jednak rzeczywistość zweryfikowała nasze wyobrażenie. Wmawiamy sobie, że musimy się czegoś trzymać, bo tak naprawdę boimy się wyjść poza strefę komfortu i zmierzyć się z własnymi słabościami. Rodzice wmówili Ci, że trzeba mieć dobrą pracę na etacie i  być prawnikiem, bo to poważany społecznie zawód i Ty w tym tkwisz, pomimo że nienawidzisz swojej pracy i masz dość tych cholernych papierzydeł? Jeśli nienawidzisz swojej pracy, to nie jest to Twoja wymarzona praca. Nie żyjesz w zgodzie z sobą.  Pani Iwona Opiełka-Majewska powiedziała w trakcie wystąpienia, że gdy pisała książkę, musiała nastawiać sobie budzik, by nie zapomnieć zrobić innych rzeczy, bo mogłaby pisać książkę non stop. To nie jest pracoholizm. Gdy kochasz to, co robisz – jesteś w tym całym sobą i możesz to robić ciągle, bo wtedy Twoja praca nie wywołuje niezadowolenia i „musów”. Zatem czy wiesz, jakie są Twoje pragnienia? Czy nawiązałaś/eś  relację ze swoim wewnętrznym „ja” i spytałeś ,co uczyni Cię naprawdę szczęśliwym? A może tylko karmisz swojego wewnętrznego krytyka, stale uciszając głos serca?

„Umysł intuicyjny jest świętym darem, umysł racjonalny – jego wiernym sługą. Stworzyliśmy społeczeństwo, gdzie czci się sługę, zapominając zupełnie o darze” [Albert Einstein]

Nie oczekuj

Podejmujemy działanie, spinamy się, wydaje nam się, że teraz już MUSI się udać. Jednak nie dzieje się nic szczególnego albo nawet jak coś się dzieje – zachwyt szybko mija, chwilowy optymizm opada, pozostaje wewnętrzna pustka i znowu wpadamy w pułapkę „nie chce mi się”. No właśnie – dlaczego ludziom się nie chce? Bo stale czegoś oczekują, a jak oczekiwania nie zostaną spełnione, załamują się. Łukasz Jakóbiak powiedział na Festiwalu Inspiracji, że” ludziom nie chce się, bo droga do sukcesu nie jest mierzalna i pewna, bo nie czujemy tego, co możemy otrzymać, bo marzenia nie mają daty ważności”. Czy Twoje myśli mają pozytywne, dobre, wartościowe podłoże? Czemu służyć ma Twoje życie?

Nie idź po trupach

Pani Ania Szubert w trakcie swojego wystąpienia powiedziała, że „każdy z nas jest marką osobistą, którą powinniśmy odkryć, oszlifować, oprawić i opakować”. Niezależnie od tego czy jesteśmy pracownikami na etacie czy prowadzimy swój biznes czy zarządzamy siecią sprzedaży w korporacji – każdy ma swój zasób cech wyróżniający go od innych. Masz wpływ na swoje zachowanie, masz wpływ na innych ludzi i na swoje otoczenie – czy wiesz, jaką marką jesteś ? Czy wiesz, co jest w Tobie wyjątkowe i oryginalne? Czy umiesz komunikować się ze światem? Czy wiesz, kto dla Ciebie jest najważniejszy i dla kogo Ty jesteś ważny?

Festiwal Inspiracji daje do myślenia, skłania do refleksji i stawia wiele pytań. Jeśli chcesz – odpowiesz na nie, jeśli nie – nie zrobisz tego. Ty wybierasz.  Jeśli w tym momencie nie znasz odpowiedzi na postawione pytania, nie przestawaj szukać. Jedno jest pewne –„ jeśli nie pójdziesz naprzód, będziesz stał w miejscu” (Łukasz Jakóbiak, Festiwal Inspiracji).

 

4 Comments. Leave new

Włodzimierz
2 września 2014 22:46

Cóż…
Dobry artykuł. Przeczytałem go ze zrozumieniem i pełną empatią, bo uważam, że trend zwany „rozwojem osobistym”, jak bardzo by nie był zużyty w nazwie, jest dobrym trendem w życiu.
Sam uczestniczyłem w podobnych wydarzeniach, promujących dobrą energię i inspirację do zmian.
Są dwa sposoby , żeby ocenić, czy dane wydarzenie było osobiście wartościowe:
1. Jeżeli po powrocie nie możesz spać i o tym piszesz.
2. Jeżeli to, o czym napisałeś / napisałaś, inspiruje innych.
Miła Autorko, mnie zainspirowałaś. Einsteinem i innymi perełkami.
Dlatego to jest dobry artykuł.
Pozdrawiam.

Odpowiedz
Iwona Loch-Sławska
6 października 2014 19:14

Dziękuję Ci pięknie, Włodzimierzu. Cieszę się z pozytywnego odbioru.
Spać nie mogłam, napisać musiałam :)
A jeśli udało się zainspirować choć jedną osobę – to dla mnie wielka radość :)
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Odpowiedz

Coś przepięknego!!! Też chciałabym mieć taki talent, do tworzenia takich niesamowitych rzeczy, jak Ty. :) Podziwiam :)

Odpowiedz
Iwona Loch-Sławska
6 grudnia 2014 18:55

Doroto, a cóż ja takiego niesamowitego stworzyłam??
Tylko podzieliłam się refleksjami :)
Dziękuję pięknie i pozdrawiam serdecznie :)

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>